Creme brulee, poznaj już dzisiaj prawdziwego króla deserów!

Czy wiecie, że istnieje grupa deserów uznawana za klasyczne i wyjątkowe? Najlepsze z nich najczęściej mają Włoskie lub Francuskie pochodzenie. Są one tak smaczne w smaku, że nie da się przejść obok nich obojętnie a wbrew pozorom pomimo ich szlachetnego pochodzenia również Wy możecie przygotować je w domu. Dziś chcemy przybliżyć Wam smak jednego z najlepszych na świcie deserów, jakim jest creme brulee.

Do tej pory nie wiadomo dokładnie, jakie były okoliczności powstania tego światowej sławy deseru a o jego autorstwo spierają się Hiszpanie, Francuzi oraz mieszkańcy Wielkiej Brytanii. Podobne danie jest również bardzo popularne w Portugalii. Tłumaczenie obecnie obowiązującej nazwy nie jest zbyt zachęcające do jedzenia i oznacza przypalony krem. Związane jest ono z okolicznościami jego powstania. Pierwsza pisemna wzmianka pojawiła się w książce kucharskiej autorstwa Massialota w 1691 roku, który był kucharzem na dworze książąt orleańskich. Jak głosi legenda jeden z książąt podczas jedzenia deseru zaczął grymasić, że jest podany mu krem jest za zimny i sztywny. Aby zadowolić smak swojego Pana Massialot położył talerz z kremem na rozgrzanym żelazie, przez co zawarty w nim cukier skarmelizował się i przypalił, ale nie zmienił swojej temperatury. Znawcy talentu Massialota uważają natomiast, że pomysł na ten smakołyk powstał w wyniku licznych podróży kucharza i zgłębianiu tajników tradycyjnych kuchni regionalnych.

Natomiast Katalończycy uważają się za pomysłodawców tego deseru. Wg ich legendy w XIX wieku Katalonia przyjmowała wizytę francuskiego biskupa a dla uczczenia jego wizyty przygotowano deser. Pomimo starań kucharzy jego konsystencja była zbyt płynna. W związku z tym, że gość nie chciał czekać przygotowany łakoć podgrzano, dzięki czemu stał się gęsty a na wierzchu skarmelizował się cukier. Niestety nie uprzedzono biskupa, że deser jest ciepły, przez co poparzył on sobie język. Po francusku brulee to parzy i dlatego tak nazwano ten deser. Danie przygotowane przez katalońskich kucharzy bazowało na śmietanie kremówce, żółtkach, cukrze oraz wanilii. Inną odmianą jest creme catalana, czyli krem kataloński różniący się od tradycyjnego swoją aksamitną konsystencją oraz cytrynowym słodkim smakiem.

Wcześniej wspomnieliśmy już, jakie składniki są potrzebne do jego przygotowania. Utarte z cukrem żółtka jaj dodajemy do podgrzanej śmietanki połączonej z ziarnami laski wanilii i odstawiamy do schłodzenia. Masę najlepiej przelać do małych foremek i piec w piekarniku za pomocą specjalnego palnika. Twardą warstwę wierzchnią deseru posypujemy cukrem i ponownie wkładamy do piekarnia włączając opcję grillowania.

Poniżej znajdziecie jeden ze sprawdzonych przepisów na ten pyszny deser. Mamy nadzieję, że zagości w Waszych domach na stałe. Tajemnica sukcesu, creme brulee tkwi w odpowiednio dobranych foremkach, które powinny mieć średnicę maksymalnie 13 cm o wysokości nieprzekraczającej 3 cm. Jeśli wybierzecie za szeroką lub zbyt głęboką foremkę krem nie zastygnie równomiernie i może zacząć bulgotać, co naruszy jego wierzchnią warstwę. Składniki, których będziecie potrzebować to około 400 ml śmietanki 30% lub 36%, 100 ml mleka, jedną laskę wanilii, 4 żółtka oraz 50 g cukru i około 7 łyżeczek brązowego cukru ułatwiającego karmelizowanie.

Creme_Brulee

Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni. Foremki ustawiamy w żaroodpornym naczyniu. Cukier mieszamy z żółtkami za pomocą trzepaczki, pamiętajcie masa musi być ubita nie wymieszana. Laskę wanilii przecinamy wzdłuż i wyciągamy ziarenka, które następnie przekładamy do garnka. Dodajemy do nich śmietanę i mleko i lekko podgrzewamy. Zdejmujemy z ognia i delikatnie przelewamy do ubitych żółtek. Mieszamy trzepaczką do momentu rozpuszczenia cukru. Masę przelewamy przez sitko by była jednolita i rozlewamy do foremek. Wodę gotujemy w czajniku i po zagotowaniu wlewamy ją do naczynia tak by sięgała połowy foremek. Pieczemy około 45 minut, wierzch musi się ściąć, ale nie może się zarumienić. Po tym czasie foremki wyciągamy z wody i pozostawiamy do ostygnięcia, ale nie chowamy do lodówki. Dopiero po całkowitym schłodzeniu wstawiamy na 4 godziny do lodówki, ale najlepiej jest zostawić je tam na całą noc. Każdą foremkę posypujemy łyżeczką brązowego cukru, po czym przy pomocy specjalnego palnika krystalizujemy go. Najlepiej smakuje podany od razu po podgrzaniu wierzchniej warstwy.

Sala
weselna

Newsy

Kalendarz
kulinarny

Spotkania i imprezy
okolicznościowe

Kontakt z nami

Wyślij
Senso Restaurant & Bar
Podwale Grodzkie 9
80-895 Gdańsk
woj. pomorskie
Godziny otwarcia:
Restauracja: 12.00-22.00
Bar: 12.00-23.00
Tel: 58 300 60 06
senso.gdansk@scandichotels.com

NIP: 5272552526